Dochód pasywny: mit, czy cel?

Zarabianie w Internecie to cel nie tylko zbuntowanych nastolatków, ale i wielkich przedsiębiorstw, bazujących na wieloletnim doświadczeniu i pasji. Czasy, kiedy pieniądze pojawiały się w sieci sporadycznie, a większość usług była tworzona przez pasjonatów zupełnie za darmo minęły bezpowrotnie, a ich miejsce zajęła epoka niepohamowanej konkurencji, obniżającej ceny.


	3660224332_8478705da7

Wkrótce po tym, jak okazało się, że raz zrobione strony internetowe, potrafią doskonale radzić sobie bez codziennego nadzoru, powstała fascynująca historia o upragnionym dochodzie pasywny, czyli zarabianiu bez wysiłku.

Na jej bazie powstały setki poradników, według których zarabianie w Internecie sprowadza się do stworzenia odpowiedniej ilości zarabiających serwisów i odpoczywania na plaży, patrząc na rosnące zyski i wzrastający stan konta.

Mimo że brzmi to jak czysty nonsens, a sama definicja niewiele ma wspólnego z rzeczywistością, dochód pasywny to w istocie cel niemal każdego internetowego przedsiębiorcy, a przede wszystkim tych, którym brakuje czasu.

Co ciekawe, stworzenie kilkunastu witryn zarabiających niewielkie pieniądze, ale bez naszej ingerencji okazuje się zadaniem wcale prostym. W ogóle zarabianie w Internecie jakie znamy, czyli w większości przypadków stawianie stron wypełnionych tekstem i opatrzonych wszelkiego rodzaju reklamami, to zadanie niezbyt zaawansowane technicznie.

Naturalnie, podstawowe umiejętności techniczne są niezbędne, podobnie jak umiejętność pisania i kontaktów z ludźmi, niemniej jednak wszystkich tych rzeczy można nauczyć się właśnie przez Internet, często z właśnie takich, stworzonych dla pieniędzy witryn. Dochód pasywny jest więc wizją jak najbardziej realną, o ile nie popadniemy w przesadę i nie wyobrazimy sobie nowego mieszkania co roku.

Okazuje się bowiem, że o ile w małej skali można bez problemu stworzyć źródło takiego zysku, czyli na przykład witrynę zarabiającą 50 groszy każdego dnia, o tyle budując imperium zaczynamy być coraz bardziej zależni nie tylko od zmian na rynku, ale od naszych konkurentów i gustów klientów. Niemniej, dochód pasywny to wizja kusząca, do której powinniśmy dążyć, chyba że jesteśmy szczęśliwcami i nie możemy obejść się bez naszej ukochanej pracy.